Londyn, 1944 r. Karol Estreicher siedzi przy biurku pochylony i pisze coś do grubego brulionu w ciemnej okładce... W tym poście oddaje jemu głos. "Na posiedzeniu Komisji Rewindykacji przy konferencji Sprzymierzonych Ministrów Oświaty poruszam sprawę ołtarza Wita Stwosza i wyjazdu ekspertów polskich do Norymbergii. Trudności nieprawdopodobne. Brak jakiejkolwiek decyzji. Brak prawdziwej pomocy ze strony polskiej. Nikt nie chce zająć się tą sprawą energicznie, nikt jej nie chce energicznie poprzeć. Pokazuje się jak nie mamy kontaktów…
Jak już wiemy, w nocy z 28 na 29 sierpnia 1939 roku Karol Estreicher wyruszył galarem do Sandomierza wraz z 30 skrzyniami. Sandomierz miał być tylko przystankiem w dalszej podróży w dół Wisłą. Docelowo miał trafić do Gdyni, a stamtąd drogą morską do Szwecji lub Norwegii. Nikt nie przepuszczał, że wojna wybuchnie tak szybko i scenariusz uratowania ołtarza skazany będzie na niepowodzenie. K. Estreicher dotarł do Sandomierza 1 września. Po drodze galar był ostrzeliwany z powietrza, szczęśliwie zakończyło się bez strat i ołtarz nie ucierpiał. Mu…
Ostatnio oglądałam "Obrońcy skarbów" ("The Monuments Men") w reżyserii George'a Clooney'a. Historia, na której oparty jest film - naprawdę ciekawa, gra aktorska nawet całkiem całkiem, ale reżyseria i scenariusz .... płacz i zgrzyt zębami. Mocniej wyć zaczęłam zwłaszcza w scenie, gdzie Niemcy palą "Portret młodzieńca" Rafaela Santi :). Jestem duszą romantyczną i nie wierzę, że ktoś mógł popełnić takie zło! Obraz słynnego Włocha z pewnością znajduje się pod innym obrazem, w innej ramie u jednego z najbar…
social media