Męska moda lat 30-tych

Śnił mi się koszmar, że cała blogosfera stała się dla mnie niewidoczna, a przy logowaniu się na blogspot wyskoczyło - " Profil zablokowany! Twoje wpisy są zbyt rzadkie - nie szanujesz BLOGGERA" :)
Muszę za tym koniecznie zmniejszyć swoje  poczucie winy, które jak widać zbyt mocno ugrzęzło w podświadomości.

Dzisiejszy męski temat na życzenie Yuri'ego. 


Po II wojnie światowej pojęcie przedwojennej elegancji i dżentelmeńskich manier było ośmieszane i dyskredytowane, jako nie pasujące do  ustroju socjalistycznego.  Dzisiaj też jesteśmy skłonni postrzegać tą modę jako  - ... kostium historyczny. Sądzę jednak, że wskazówki dotyczące wyglądu eleganckiego dżentelmena lat 30-tych  są nadal  bardzo aktualne i wolałabym, żeby w krakowskich kawiarniach otaczali mnie właśnie tacy klasyczni gangsterzy (ale to takie moje malutkie zboczenie).


...
DALSZĄ CZĘŚĆ POSTU PRZECZYTASZ NA NOWYM BLOGU RETRO-DAILY!
ZAPRASZAM!

Lana Dadu

Jestem Litwinką zakochaną w Krakowie ze wzajemnością. Zapraszam do czytania, komentowania i wspólnych wycieczek po naszym mieście.

10 komentarzy:

  1. bardzo interesujące :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepięknie trochę przybliżyłaś tam cie czasy, a było tak elegancko...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach, westchnę sobie... O tempora, o mores...
    Elenuke, jesteś nieoceniona :) Przy takich zdjęciach każdy tekst właściwie mógłby zniknąć, a Ciebie się nieustannie czyta z przyjemnością ;)

    A wiesz, że najlepiej ubranym mężczyzną w Warszawie lat 30-tych był Karol Szymanowski? No, może jednym z kilku, ale jestem stronnicza i o tamtych nie wspomnę. Dandys w angielskim stylu, wręcz magister elegantiarum (świetnie piszą o tym Iwaszkiewicz i Waldorff, a zdjęcia z epoki mówią wszystko).

    Dziękuję za wspaniałą lekturę!
    I TAK, Twoje wpisy są zbyt rzadkie ;)

    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Angel, dziękuję!

    lietdeco Było naprawdę bardzo elegancko, ja ciągle czekam na maszynę czasu, by zobaczyć to na własne oczy :)

    Ado najdroższa :) jak widać w tym poście jest mało o Polsce, o Krakowie wcale. Jestem w stanie ciągłego szperania, więc dziękuję za Pana Karola, koniecznie się nim zainteresuję.
    Ciekawa jestem kto błyszczał elegancją w Krakowie.
    i.... .... .... ....postaram się pisać częściej!
    Uściski!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozwoliłam sobie nawiązać do tego niezwykle ciekawego wpisu na swoim blogu: http://kasiaro.jogger.pl/2011/02/24/gdzie-ci-mezczyzni-orly-sokoly/ :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj :) Przepiękny i bardzo ciekawy blog , traktujący o bliskim memu sercu temacie , z przyjemnością będę tu zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowicie dużo bardzo ciekawych materiałów , pewnie dowiem się ciekawych rzeczy o Krakowie...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Wnioskując po większości wpisów, chyba jestem jednym z niewielu tutaj facetów:), niemniej tym bardziej dziękuję za czas poświęcony na napisanie artykułu jak i za całego Bloga.
    Aż miło popatrzeć na tamte zdjęcia, tamten styl i nie ukrywam podpatrzeć coś na czym można się wzorować przy wyjaśnianiu krawcom czemu tak, a nie inaczej mają szyć;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawy blog! Może zainteresuje Ciebie to co ja piszę:
    http://czasgentlemanow.wordpress.com/

    Pozdrawiam i zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za przemiłe komentarze!
    Kasiaro, Romantyczno duszo - zapraszam częściej.

    Yuri - może znowu jakiś temat podrzucisz :P

    Czas-gentelmenów - już zaczęłam czytać i z pewnością dodam do ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń