Nieregularne wpisy na tym blogu są wynikiem tak zwanej "sezonówki" przewodnickiej. Łapię oddech tylko w listopadzie. Dodatkowo, w dobie Instagram'a, Facebook'a i innych portali społecznościowych, się zastanawiam, czy dłuższe wpisy na blogu mają sens i czy ktokolwiek to czyta. Tak! Zwątpienie ogarnęło mnie!!! Aaaa!!! Cóż, człowiek nie wielbłąd, wątpić musi. Szukanie i stukanie w klawiaturę uwielbiam, więc i tak Dawny Kraków będzie istniał. Przede wszystkim dla zaspokojenia moich własnych nie zrealizowanych aspiracji - detektyw…
Przenosimy się znowu dokładnie 100 lat temu. Czas na nowe odsłony alfabetu prasowego! 51 tygodni do wolności! Zarys ogólny: Na świecie: W Rosji przewrót październikowy, 12 listopada Rosja natychmiastowo zawiesza broń na wszystkich frontach. Cesarz miłosiernie nam panujący cudownie ocalony! Trzeci rok trwa wojna. W Krakowie: Cierpimy z braku rożnych produktów, ale najgorzej jest ze świecami, zapałkami, mąką, cukrem i chlebem. Bielizna męska może zostać zastąpiona papierową! Co rusz pojawiają się plotki o braku soli. Na…
Tak się składa ostatnio, że często rozprawiam o zainteresowaniu moim Krakowem i zauważyłam, że ciągle w tej rozmowie o ciekawości dopasowuję się do rozmówcy, lub grupy. Taki "lizodupek" ze mnie. A jeszcze te pytania, a "co w tym ciekawego", a "jak to ciekawi jeżeli nieciekawe"... Cóż w końcu pozwolę się wyżyć tutaj i przekornie powiedzieć, że w tym wszystkim, w tej pasji, nie chodzi wcale o miłość i uwielbienie Krakowa, chodzi wyłącznie o "szperanie", poszukiwanie, dopasowanie faktów ludzi i zdarz…
Gdy się jest przewodnikiem miejskim lato sprzyja tylko jednemu - wzmożonemu oprowadzaniu! Aż strach się przyznać, ale w tym roku, jak nigdy dotąd czułam nadmiar Krakowa w moim życiu :). Krótkie odpoczynki w lubelskim, na Suwalszczyźnie i Ukrainie przywróciły równowagę w moich stosunkach z grodem podwawelskim i już najwyższy czas na odrabianie zaległości blogowych. Nie chcę utracić ciągłości w relacjonowaniu prasy z 1916 r., dlatego w kolejnych postach muszą się zmieścić aż 3 miesiące... Koszmar!!! W Krakowie w maju 1916 r. wprowadzają po…
Nie wiem, jak to się stało, że tuż po marcu nastał maj. Kwietnia jakby nie było. Kilka książek, spora ilość grup i tyle. Nic znaczącego. W 1916 r. w kwietniu też nie wydarzyło się nic nadzwyczajnego. Wojna dalej trwa i wszyscy dookoła mówią, że trwać będzie przynajmniej z pięć lat. PISOWNIA ORYGINALNA Na podstawie "IKC" z 1916 r. z MBC A jak Aleksander Dumas, jako prorok wojny światowej. Co pewien czas dowiadujemy się, że wiele znakomitych umysłów przeszłości przewidywało i przepowiadało dzisiejszą wojnę. Paryski „Figa…
social media